T^L
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nic dodać nic ując. Akurat Bayer zaorał zmieniając maszynę do niszczenia w klepiący w nieskończoność zlepek gwiazd. To, że wygrywają teraz bardziej zależy od pojedynczych graczy niż kolektywnej gry jak było przed jego przyjściem.
0
"Tak krawiec kraje...." Każda drużyna stawia sobie inne cele i stosunek wygranych do przegranych jest wyznacznikiem odniesionego sukcesu. Trochę dziwne by było gdyby Barca miała zaczynać liczenie sukcesu od 1 wygranej, natomiast dla innych ta jedna wygrana może być na wagę mistrzostwa.
0
Veszprem to chyba najgorszy z tego zestawu. Patrząc co pokazali z PSG i w ogóle to trzeba się ich bać. Najsłabsze Kiel, ale i Barca wcale nie jest faworytem. Należy pamiętać, że Vive nie jest tam kopciuszkiem i ogrywało już wszystkich najmocniejszych.
0
I znowu tutaj pojawia się pewien problem. Interpretacja sędziego. Bo czy Ci inni poza tym wbiegającym absorbują bramkarza i stanowię o pozycji spalonej czy nie? Jeden sędzie powie tak inny nie :) Oczywistym faktem jest, że przy dzisiejszym modelu futbolu nie da się ustalić jednej odgórnej taktyki i jej sztywno trzymać, ale nie oznacza to, że próby przechytrzenia przeciwnika muszą być jednorazowe. Przykładem takowych działań mogą być słynne taktyki w polskich boisk np. szarańcza, mur itd, a wszystkie stosowane przy stałych fragmentach gry.
0
Akurat to trick wielokrotnego użytku. Kwestia zastosowania przy pewnych ustawieniach drużyny przeciwnej. Przy głęboko ustawionych zawodnikach drużyny wykonującej wolnego można stosować do bólu. Oczywiście sprawdza się to tak samo jak łapanie na spalonego, albo perfect timing albo mega fail.
0
To, że nie jest to proste zgoda, ale właśnie dlatego do meczy LM nie daje się sędziów randomów bez doświadczenia. Jeśli sędzia gwiżdże w jedną stronę to nie jest brak umiejętności tylko gwizdanie pod jedną ze stron. Jeszcze niedawno było wiele głosów, że to Barca jest faworyzowana, dzisiaj ta tendencja jest odwrócona i rzadko sytuacje sporne są gwizdane na naszą korzyść. Co do wczorajszego meczu, można pomylić się przy dużym tłoku i dynamice akcji, ale nie przy tym, że nie widzi się kto piłkę wybija poza linię końcową. To już podchodzi pod sabotaż albo braki w wyszkoleniu i ustawieniu sędziego. Jeśli to drugie to ten Pan może sobie pobiegać na boiskach a-klasy dla treningu, a nie w meczu o taka stawkę.
0
Niestety internety są nie dla każdego. Pojawi sie jakiś skrót myślowy na Onecie czy innym wybitnym portalu i od razu znajduje się rzesza krytyków i "znafcuf", którzy muszą napisać swoje "hahaha", "lol" i inne złote myśli. Szanowni Państwo, czytamy ze zrozumieniem i całe wypowiedzi. Niestety jak życie pokazuje media dziś przekłamują zgodnie z własnym pędem do pozyskania czytelnika. Bez znaczenia jest jakość liczy się ilość klików.
1
Wypowiedź była o przemijającej potędze, z czasów dominacji. Czyta należy ze zrozumieniem a nie solennym postanowieniem dowalenia się.
0
Artykuł o tyle interesujący co kompletnie bez sensu. Dużo słów treści niewiele. W jaki sposób autor chce porównać gre tych co odeszli od tych, którzy przyszli? Granie u różnych trenerów, w różnych systemach gry nie da się zestawić statystycznie. Zestawienie Gryzonia nominalnie grającego na środku z Ceskiem, który udawał, że grywa na 9 to jakaś parodia. No bo chyba wszyscy pamiętamy, że Czesiek był zapchajdziurą, a tak poważnie w środku pola nie rozegrał sezonu, aby go porównać z Rakim. Nie chcę być uszczypliwy, ale Rakieta błyśnie raz na jakiś czas i także nie ustabilizował formy. Dodajmy do tego aspekty finansowe. Ivan przyszedł za rozsądne pieniądze, ale za Suareza dano worek kasy. Oczywistym jest także, że od niego więcej wymagamy niż od Alexisa.
Reasumując mój nieco chaotyczny wywód. Zestawić pary ze sobą według mnie niemożliwe. Co najwyżej możemy podeprzeć się sentymentami do poszczególnych chłopaków. Pozostałbym przy tym co mamy i cieszył się, że gra Barcy zaczyna się zmieniać, a co więcej przynosi wymierne zyski.
1
Lepsza opcja może tak, ale ostoją - raczej nie. Ostatnie starcie z RM pokazało ze "Rakieta" jeszcze musi popracować, że forma była stabilna z każdym przeciwnikiem, od ogórka do potęgi.
0
Za zasługi to jakaś tablica albo pomnik a nie kontrakt emerytalny. Nikt nie umniejsza jego zasług, tyle, że dziwnym trafem teraz nagły wzrost jego formy, a ostatnie sezony mocno przeciętne. Czy aby na pewno po podpisaniu kontraktu (ostatniego w karierze) nasz Dani będzie nadal biegał na 100% czy zacznie się już cieniowanie i czekanie na piłkarską emeryturę? Dla mnie opcja 3 lata to za duże ryzyko, tyle, że nasz zarząd ostatnimi czasy tyle kasy już moczył w niepewnych kontraktach, że jeszcze jeden niewiele zmieni.
0
Gdyby On grał jeszcze na środku obrony to co innego. Boki obrony to chyba najcięższe dla wydolności organizmu pozycje. Wystarczy jeden uraz i jesteśmy w ciemnej dupie, a płacić trzeba. Pozostaje jeszcze kwestia motywacji zawodnika. Skoro to będzie jego ostatni kontrakt to co go zmusi do wysiłku na 100%? Ciężka sprawa z tym kontraktem, osobiście nawet dwuletni kontrakt uważam za ryzykowny.
Inne opcje takie. Jeśli Vermellen wróci w pełni dyspozycji (mam nadzieję, .że opóźnienia z jego powrotem wynikały z tego aby postawić go na nogi w 100%) to można przesunąć Bartre na prawą obronę i przez newralgiczny moment poszukiwania PO oraz braku możliwości kontraktowania takowego próbować takiego systemu.
Inna możliwość to gra na 3 obrońców w tym okresie i tyle.
0
A bramki wszystkie miodzio
0
Mecz Porto Bazel to jakaś masakra. Sędzia kompletnie nie panuje nad tym co robią piłkarze. Nadal grają w komplecie a przy bardziej porywczym rozjemcy meczu Bazylea mogłaby grac już w 8. Niby przepisy są takie same, ale ile zmienia ich subiektywny odbiór i stosowanie widać na żywym przykładzie. Tylko potem takie Porto będzie miało skład do remontu i kto im to zrekompensuje?
0
Ogólnie mecz wygląda na Porto vs drwale. Jak tam się skończy 11 na 11 to będę ciężko zdziwiony.
0
Pomiędzy tymi starciami doszło jeszcze do faulu na Inieście, który sam w sobie także podchodził pod żółtko przynajmniej.
0
A ja polecam kanały live na YT, nie dość, że jakość bliska HD to dodatkowo zero ścin.
0
No przecież kolega pisał, że na wiosnę będzie dostępny, błąd, że nie dodał, ze 2016 roku i to pewnie na max 2 mecze... :)
1
Poziome pasy, problemy z logotypem Intela, nagle Nike się obudziło, a można było popracować nad zamianą sponsora technicznego.
0
Ocenę pracy szkoleniowca pozostawiam na koniec rundy rewanżowej, jedno jednak rzuca mi się w oczy. To pierwszy raz od 8-10 lat kiedy Barcelona gra dobrze na początku roku. To była zawsze bolączka Barcy, Ryjek, Pep, Tito czy Tata, przy wszystkich tych trenerach po przerwie świątecznej Barcelona grała padakę, mniejszą lub większa ale jednak. Tutaj jest wielki progres, relatywnie słaba jesień, świetna póki co wiosna. Tak tak wiem, nie popadać w hura optymizm, ale fakt poprawnej gry jest niezaprzeczalny. Przy okazji tym, którzy twierdzą, że to na tle ogórków wyglądamy dobrze, proponuję przypomnieć mecze z Atletico i zweryfikować nieco ten osąd.
0
Nie gloryfikujmy tak Pique. Druga bramka to jego zasługa. Fakt, że kolega się nieco ogarnął i zaczął grać przyzwoicie przyćmiewa co nieco obiektywne spojrzenie na jego grę. Progres jest i oby postępował, jednak ten mecz od strony defensywnej był bardzo nerwowy.
0
Z zasady młodość ma też swoje wady. Nikt nie wie czy takowy gracz nie skończy się za 2 lata ( patrz Balotelli). Dodatkowo nie porównywałbym pozycji Neya na boisku z Pogba, bo tu akurat dopłaca się za samo granie w linii ataku, chodź osobiście nie ogarniam tego mechanizmu :). Dodatkowo problemów w nabywaniu takich graczy jest kilka. Pierwsze petrodolary, które niszczą rynek. Kolejna ważna sprawa to brak przywiązania potencjalnego gracza do jakichkolwiek barw. Lojalność w dzisiejszym sporcie to towar co najmniej deficytowy i mierzony najczęściej ilością zer na koncie. A to dopiero początek, dochodzi obrotność i znajomości władz klubowych, zaspokojenie potrzeb menago gracza, zrobienie dobrze rodzinie gracza do siódmego pokolenia. Mnożyć można w nieskończoność a wszystko to na koniec może okazać się niewypałem. Mimo wszystko kto nie smaruje ten nie jedzie i popada w marazm, dlatego tak ważne jest uzupełnianie składu na bieżąco w innym przypadku wydatek jest jeszcze bardziej bolesny, a i marketingowo cięzko to poskładać do kupy, bo sprowadzając jedną gwiazdę wpływy ze sprzedaży gadżetów są wysokie, przy sprowadzeniu trzech niestety nie mnoży się razy 3 tylko rozmywają co przekłada się na braki wpływów do kasy. Obecna kara skomplikowała proces nabywania i uzupełniania składu i to niestety może się odbić czkawką, bo piłkarze typu Pogba choćby i za150 milionów nie będą długo czekać na potencjalnych nabywców.
2
No o Pogbie. Koleś poskładał cechy najważniejsze w dzisiejszej piłce. Niestety każda z nich winduje dość mocno cenę za tego pana.
0
No ten ma wszystko, podanie, strzał, gra ciałem. Oby nowy dyro był skuteczniejszym negocjatorem i znalazł środki jeśli nie na niego to na kogoś o zbliżonych parametrach ( tak wiem na rynku za wielu takich nie ma ).
0
Nie pisałem, że nie potrafi, ale pamiętasz jakąś rundę, którą rozegrał w całości? Problem polega na tym, że obciążanie budżetu płacami inwalidów boli strasznie.
Co do samego Gundogana jedyne co mogę mu zarzucić to niski wzrost. Od czasów Yaya nie mieliśmy wysokiego, silnego gracza w środku, a jak widać dzisiejsza piłka wymaga centymetrów.
20
Gundogana to chyba dla Vermelena do towarzystwa. Niestety obaj maja tego samego chirurga :)
0
Kolega ma problemy z czytaniem? Cytując "... najlepszego piłkarza roku/świata ..."
0
http://sport.tvp.pl/18283065/pilka-nozna-puchar-krola-fc-barcelona-elche-cf
0
Czy musiał publicznie? Brak profesjonalizmu i spóźnianie się na treningi to także obraza. Nie trzeba kogoś opluć, żeby okazać mu brak szacunku. Dodając do tego pozycje jaką ma w klubie to akurat każda najmniejsza ujma z jego strony jest o niebo ważniejsza od innych.
0
Tylko ilu z tych zawodników ma faktycznie wnosić coś nowego? Inwalida? Rudy szykowany na rezerwę? Raki nie może grac jak to robił bo musi przyswajać gen Barcy. Gryzoń nie wiadomo czy za długo grał tylko w Fife czy także ma problemy z wkomponowaniem się w styl? Gdzie są faktyczne zmiany graczy, którzy mają wnieść coś innego, zaskakującego w taktyce? Nie jest przypadkiem, że wielcy piłkarze przychodząc do Barcelony są cieniem samych siebie. W Barcelonie od lat szukano nowej ikony. Kogoś kto napisze nową kartę w historii futbolu nie tylko hiszpańskiego ale i światowego. Messi stał się ofiarą tego podejścia. Zbudowanie taktyki pod jednego człowieka. Futbol to gra tytanów w dzisiejszych czasach. Technika to tylko element składowy wielkiego piłkarza. To tytani pracy na dzień dzisiejszy wspinają się na piedestały. Messi takim tytanem nie jest, jego nadwaga w ubiegłym sezonie była widoczna ąz nadto. Chwilowy wzrost formy w tym jak widać to był przypadek. Przypomnij sobie Ronaldinio. Wiek robił swoje i jego gra stała się chimeryczna. Dodatkowo jego wyskoki pozaboiskowe nie pomagały. Kiedy odchodził z klubu wieszczono koniec Wielkiej Barcy. Okazało się inaczej. I tak właśnie sądzę, że wietrzenie składu pod nowy sposób grania jest niezbędne.